Skarbonka idealna, czyli jak skutecznie uczyć oszczędzania

Edukacja finansowa dzieci kojarzy nam się głównie ze skarbonką. Nic dziwnego - często jest to pierwsza związana z finansami rzecz, która trafia w ręce naszego malucha. Tym bardziej zaskakuje fakt, że 90% rodziców, z którymi mam do czynienia, kupuje dzieciom nieodpowiednie skarbonki. Z dzisiejszego artykułu dowiecie się, jakie błędy popełniają rodzice najczęściej, wybierając skarbonki dla dzieci i dlaczego nieświadomie oduczają dzieci oszczędzania.

Po pierwsze, na stałe zamknięta skarbonka jest zdradliwym ułatwieniem dla rodzica. Bo nie może wtedy wyjąć drobnych, kiedy pan dostarczający pizzę nie ma nam jak wydać. Nie muszę chyba dodawać, że nie wolno tego robić, jeśli chcemy skutecznie nauczyć potomka, czym jest własność prywatna.

Po drugie, zamknięta skarbonka jest zdradliwym ułatwieniem dla dziecka. Bo mamy pewność, że nie ulegnie pokusie i nie wyjmie zawartości. Ale przecież właśnie o to chodzi w nauce oszczędzania! Każdy z nas ma pokusy i nie o to chodzi, by je z życia wyeliminować, ale by nauczyć się nad nimi panować. Jeśli uniemożliwimy dziecku taką naukę w praktyce, możemy być pewni, że wyrośnie na dorosłego, który oszczędności wakacyjne wyda na mikrofalówkę. Bo przecież z konta oszczędnościowego wyciąga się równie łatwo, jak z otwieralnej skarbonki.

A co, jeśli dziecko faktycznie wyjmie i wyda? Gratulacje. Właśnie przeżyło swoje pierwsze finansowe doświadczenie i swoją pierwszą finansową frustrację. Wtedy rodzic wyjaśnia, dlaczego warto opierać się pokusom i panować nad impulsami .

Zamknięta czy otwieralna?

Kiedy zadaję to pytanie na szkoleniach, rodzice często odpowiadają chórem – zamknięta! Uzasadnienie – bo „dziecko nie może wyjąć i wydać drobnych na głupoty”, bo „nie zgubi”, bo „mamy pewność, że uzbiera na wymarzoną zabawkę, nawet gdyby miało to zająć więcej czasu”. Moja odpowiedź - nie, nie i nie! Skarbonka powinna być zawsze otwieralna. I to w na tyle prosty sposób, by nawet dziecko w wieku przedszkolnym mogło sobie z tym poradzić. Dlaczego?

Co istotne, otwieralna skarbonka pozwala maluchowi na fizyczne obcowanie z pieniądzem. Szczególnie małe dzieci lubią wyjąć wszystkie posiadane monety i banknoty, by przez długie godziny je dotykać, liczyć, łączyć w zbiory i przegrupowywać. Ten element edukacji jest równie ważny. Jest to nie tylko wstępna nauka nominałów, ale też komfort psychiczny dziecka, które dostrzega, że pieniądze nie są wyłącznie magicznym atrybutem dorosłych. P.S. Oczywiście otwieraną skarbonkę we władanie dostaje dziecko dopiero wtedy, gdy jesteśmy pewni, że nie połknie drobniaków podczas zabawy. W przeciwnym razie obcowanie z pieniędzmi odbywa się zawsze w asyście osoby dorosłej.

Przezroczysta czy w kolorze?

I tu znów często popełniamy błąd: większość dziecięcych skarbonek nie zdradza swojej zawartości. A szkoda. Kierując się przysłowiem "pańskie oko konia tuczy": twoje dziecko może się wiele nauczyć, gdy skarbonka będzie przezroczysta. Dodatkowo, gdy wyrośnie już z etapu ciągłego wyciągania i liczenia drobniaków, ogromną satysfakcję będzie sprawiało mu obserwowanie rosnącej kupki – a to dodatkowa motywacja.

Spersonalizowana

Dzieci szczególnie cenią przedmioty, które są charakterystyczne i inne niż wszystkie. Tym bardziej, jeśli ten charakter nadały im samodzielnie. Nie jest tajemnicą, że obiad jest jedzony chętniej, jeśli maluch pomagał przy jego przygotowywaniu. Analogicznie: możesz pomóc dziecku w nauce oszczędzania przez spersonalizowanie waszego pojemnika na monety. Mogą to być kokardki, naklejki, przyklejone pióra czy diamenciki – cokolwiek, byle własnoręcznie wykonane.

Angelika Maria Talaga

angelika maria talagaWłaścicielka i szkoleniowiec w firmie Godmother, gdzie zajmuje się intelektualnym rozwojem dzieci i edukacją rodziców. Prowadzi autorskiego bloga (www.godmother.pl), gdzie promuje niekonwencjonalne rozwiązania w dziedzinie rozwoju dzieci.


ZAPAMIĘTAJ

Cała istota skarbonki polega na tym, że:

1Jest to miejsce, w którym oszczędności trzyma dziecko, zatem nie może być wspólna dla rodzeństwa. Nie może też służyć jako miejsce do rozmieniania drobnych dla rodziców (dla dziecka bardzo istotna jest ilość i wielkość monet, szczególnie na początku nauki oszczędzania). A już na pewno karygodne jest, gdy podbieramy drobne maluchowi, obiecując sobie, że "potem mu oddamy".

2Jest to przedmiot służący nauce. Skarbonka nie działa tak, że jak już ją dziecko ma, to zaczyna oszczędzać. Oszczędzanie to ogromnie trudna umiejętność, której nauka zajmuje czasem wiele miesięcy (albo nawet wiele lat – biorąc pod uwagę, że większość Polaków oszczędzać nie potrafi). Dlatego potraktujcie to raczej jako plac zabaw. Dziecko powinno swobodnie obcować ze skarbonką – po to, aby mieć możliwość popełnienia całego wachlarza błędów finansowych. Wtedy masz pewność, że faktycznie uczy się oszczędzania.